PROJEKT "13" PIERWSZE POLSKIE LITERACKIE UNIWERSUM POSTAPOKALIPTYCZNE

czwartek, 30 sierpnia 2012

PENTAGRAM. ANTOLOGIA GROZY



Marek Dryjer
"Pentagram. Antologia grozy"
Wydawnictwo e-bookowo
2012

PENTAGRAM – to zbiór opowiadań nagrodzonych w ogólnopolskich konkursach literackich w latach 2011 – 2012. Antologia grozy składa się z pięciu tekstów. Trzynasty schron jest pierwszym z nich, który został nagrodzony jedną z głównych nagród na konkursie literackim POLSKIE POSTAPO 2011, organizowanym przez portal Trzynasty Schron, stając się częścią pierwszego polskiego, fanowskiego, literackiego uniwersum postapokaliptycznego. Drugie w kolejności Miasto umarłych ludzi zostało nagrodzone w konkursie literackim SECRETUM CALIGO 2012, organizowanym przez portal Secretum i trafiło do konkursowego e-booka. Trzecie, premierowe opowiadanie Dzielnica ślepców i Mersaultów jest kontynuacją nagrodzonego wcześniej Miasta umarłych ludzi. Czwarty tekst Dziesięcina pojawił się w konkursie literackim W GŁĄB CZASU, W GŁĄB ZIEMI 2012, organizowanym przez portal Efantastyka. Piąte, ostatnie w Pentagramie Bezprawie zostało nagrodzone w konkursie literackim OPOWIEŚCI NIESAMOWITE 2012, organizowanym przez miesięcznik Czwarty Wymiar i opublikowane w kwartalniku Opowieści niesamowite.

Pentagram był symbolem znanym już w czasach neolitu, występował jako Gwiazda Isztar, a później jako Gwiazda Izydy. Mistycy pitagorejscy widzieli w nim symbol doskonałości, kojarzyli go z życiem i zdrowiem. W starożytności przekonanie o właściwościach ochronnych pentagramu było tak silne, że Babilończycy często rysowali go na pojemnikach z żywnością, co miało zapobiegać jej gniciu. Dla pierwszych chrześcijan pentagram odzwierciedlał pięć ran Jezusa ze względu na 5 wierzchołków. Od XIV wieku uważany za symbol szatana ze względu na podobieństwo do głowy kozła (odwrócony dwoma wierzchołkami do góry). W XIX wieku Eliphas Lévi podzielił pentagramy na „dobrą stronę” i „złą stronę”. Za „dobrą” uznał ten odwrócony jednym wierzchołkiem do góry, za „złą” odwrócony — zwrócony dwoma wierzchołkami do góry. Pentagram zwrócony jednym wierzchołkiem do góry zwany jest Pentagramem Białym, jest on odzwierciedleniem sacrum — siły boskiej. Może również odzwierciedlać pięć zmysłów człowieka, pięć żywiołów: powietrze, wodę, wiatr, ogień i światło, oraz pięć światów: fizyczny, eteryczny, astralny, mentalny i duchowy, ukazując wyższość umysłu człowieka nad wszelkimi innymi żywiołami i zmysłami.
Źródło: Wikipedia / Pentagram



Trzynasty schron – opowiadanie napisane w pierwszej osobie, gdzie narratorem jest mężczyzna. Tekst jest swoistym rodzajem monologu głównego bohatera, pozbawionego z dnia na dzień kolorytu naszego codziennego świata. Pewnego razu budzi się ów człowiek w tytułowym Trzynastym schronie i ze zgrozą stwierdza, że świat właśnie się skończył – co się stało z Wrocławiem, skąd mężczyzna się tam w ogóle wziął, kto wybudował ten bunkier, co zrobi bohater w tej sytuacji i jak sobie poradzi w nowej, odmienionej rzeczywistości, okaże się po przeczytaniu tej ściskającej gardziel miniatury. W tekście dominują postapokaliptyczne opisy – jest to niezwykle wyniszczająca walka o przetrwanie nie tylko jednostki ludzkiej, ale i całego gatunku. Pomysłowość mężczyzny nie zna granic, czego kulminacją jest pełne niespodzianek zakończenie. „Zaskakujące. Piękne zakończenie”; „Głębokie, skłaniające do refleksji”; „I mnie dosłownie powaliło ono na kolana. Świetny tekst. Gratulacje” – pisali redaktorzy, oceniający prace konkursowe. Jest to opowieść o człowieku, o jego lękach i słabościach, ale także o jakże ważnych marzeniach i cudownych wspomnieniach – w gruncie rzeczy o nas samych.

Miasto umarłych ludzi – tekst napisany także w pierwszej osobie, ale uwaga, tym razem narratorem jest kobieta – ciężarna, warto dodać, ale dość już zdradzania niespodzianek. Kobieta ukrywa się w swoim mieszkaniu na ostatnim piętrze wysokiego budynku. Wie, że w jej mieście stało się coś niedobrego, boi się jednak wyjść na zewnątrz – woda i jedzenie tymczasem się kończą i zostaje zmuszana do opuszczenia bezpiecznych przysłowiowych czterech kątów. Musi wydostać się z budynku, za oknem panuje zima. Ma wiele pięter do pokonania, a na każdym z nich, wielu krwiożerczych przeciwników i tyle samo zabójczych pułapek. Co zrobi, jak sobie w tej sytuacji poradzi, jaka będzie ta jej droga, która prowadzi tylko w dół, czy dziewczyna okaże się silniejsza, niż myśli – wyjaśni się to dopiero po przeczytaniu całości opowiadania. Jest to droga naszpikowana bólem, grozą i straszliwymi opisami, które na szczęście nie pojawiają się zbyt często. Atmosfera z piekła rodem, drastyczna cisza, która tam panuje, nieprzenikniona ciemność, przemykające nieopodal pochylone postacie, których kaczy chód znamionuje tylko kłopoty – a ona drobna, słaba na pierwszy rzut oka, z dzieckiem pod sercem, walcząca o przetrwanie. Opowiadanie, które zostało dostrzeżone i nagrodzone spośród przeszło 150 innych.

Dzielnica ślepców i Mersaultów – to premierowy tekst, niespodzianka dla fanów Miasta umarłych ludzi, który stanowi jego kontynuację (w perspektywie czasu ma powstać także powieść). To dalsze losy niezniszczalnej kobiety, jak już łatwo się domyślić (kontynuacja), które dostarczą czytelnikowi jeszcze większych wrażeń. Tym razem bohaterka przedziera się przez zniszczone miasto, które jest podzielone na dwie przeciwstawne sobie, aczkolwiek tak samo przy tym krwawe frakcje. Trafia najpierw do jednych (ślepców), gdzie na własne oczy dostrzega paletę nieopisanych wręcz okropieństw, by cudem uciec i przez przypadek wpaść do gniazda drugich (widzących), a tam na własnym ciele poczuć ich wielkie okrucieństwo. Znajduje się między przysłowiowym młotem i kowadłem, ale nie jest bez szans, jak się okazuje. Które z plemion wygra batalię o życie, czy dziewczyna przeżyje, czy przetrwa w tym surowym klimacie – wiele pytań i tyle samo odpowiedzi. Finał zdradzi nam jednak niemal wszystko. W tekście wyczuwa się inspiracje zaczerpnięte z książek: Miasto ślepców – Jose Saramago, oraz Obcy – Albert Camus, stąd też zapewne ślepcy i Mersaulci w tytule samego opowiadania.

Dziesięcina – to miniatura pisana w kontekście konkursowego tematu: „W głąb czasu, w głąb ziemi”. Nietypowy, oryginalny tekst, jakby pisany z odwrócenia, gdzie podrozdziały od dziesiątego powracają do pierwszego. Temat jest metaforyczny i nie najważniejszy w tekście, aczkolwiek w kontekście całości potrzebny, istotę fabuły stanowi zaś – Dekalog, ukazany także w odwróconej kolejności, z którym autor mocno polemizuje. Dziesięcina to nic innego, jak opis wnętrza samego piekła, i to zarówno tego biblijnego, choć w tym wypadku umiejscowionego na ziemi, jak i tego skrytego gdzieś głęboko w ludziach, w ich sercach i umysłach. To liczne znaki zapytania i odpowiedzi, których nie brakuje – alegoryczny obraz nas samych. Opowiadanie jest napisane w pierwszej osobie.

Bezprawie – zamyka pentagram, osobliwy twór grozy, ukazujący strukturę myśli człowieka. Napisane jest w trzeciej osobie, wypełnione treścią rozbudowanych i dopracowanych zdać, zahaczających miejscami o poetyckie anty aksjomaty, niebędące jednak tylko złudnym mirażem. Wiele alegorii pojawia się pomiędzy poszczególnymi głoskami, a droga krzyżowa bohatera przypowieści pełna jest biblijnych nawiązań (uczłowieczona postać Boga; nawiązanie do Apokalipsy św. Jana – główny bohater także posługuje się tym imieniem) i odniesień do literatury. Opowiadanie inne od poprzednich, zmuszające do przemyśleń nad kondycją człowieka w obecnym świecie, przerażające realistycznymi opisami, porażające bezwzględnością człowieka, którą autor zgrabnie nakreśla.

Gra jest chyba warta świeczki, chciałoby się rzec na sam koniec…

Bezprawie / fragment
„Nigdzie nie widać ludzi, dostrzega brak słońca. Szaro-grafitowe chmury gwałtownie nadciągają ze wschodu. Strzelają piorunami, które rozjaśniają wszystko wokół. Puszące się na rozmytym horyzoncie zwoje purpurowych obłoków unoszą się do góry, niczym opary podziemnego gazu, który ktoś precyzyjnym nakłuciem uwolnił z głębi planety. Wzmaga się wiatr, który coraz mocniej chłoszcze po twarzy idącego mężczyznę. Ten próbuje skryć się pod lichym parasolem, który wypada mu z ręki. Nie schyla się po niego, instynktownie wyczuwając niebezpieczeństwo. Pochylony niczym oczekujący na jałmużnę żebrak, okrywa się strzępami podartego płaszcza. Wreszcie zrzuca go z siebie i niczym maratończyk rozpoczyna morderczy bieg o najwyższy z laurów.

Duże, czarne i gęste krople rzęsistego deszczu, które spadały z bladego nieba, bombardowały go niczym piekielne, gradowe kule. Starał się przed nimi osłonić rękoma, ale niewiele to dało. Poślizgnął się na kałuży i upadł, podniósł się, by pognać dalej na złamanie karku, skrywając ostatecznie w stercie wilgotnych śmieci. Wstrzymał oddech i zamknął oczy, odczuwał powiew powietrza na skórze. Poczuł zniewalający zapach strachu i dostrzegł drwinę na ustach Nieznajomego, ani drgnął, zlękniony do granic absurdu. Chrobotanie po chwili ustało, jasne światło zanikło, a kiedy spojrzał przez delikatnie uchylone powieki, niczego już tam nie było.   Tylko poskręcane liście unosiły się ponad podeptaną trawą i falowały kręcąc równe elipsy, niczym cyrkowy magik, który zatracił się w morderczej żonglerce. Wygrzebał się ze sterty wilgotnych odpadów, które pachniały morskim powietrzem i wolno ruszył przed siebie… zapach jodu towarzyszył mu jeszcze długo.”

Napisali o książce:
Twoja kultura.pl
http://twojakultura.pl/t/pentagram




SZKLANE MIASTO



Marek Dryjer
"Szklane miasto"
Wydawnictwo e-bookowo
2012

Szklane miasto jest książką z gatunku fantastyki postapokaliptycznej. Opisuje losy dwójki młodych ludzi, którzy przeżyli we Wrocławiu wybuch niedużego ładunku nuklearnego. Obraz miasta po tragedii zmienia się w zastraszającym tempie, czas biegnie nieubłaganie. Kolejne minuty i godziny są dla ocalonych decydujące. Chłopak pomaga przypadkowej dziewczynie schronić się przed falą uderzeniową, a potem razem uciekają z zagrożonej strefy przed opadem radioaktywnym. Kierują się w stronę nowoczesnego kompleksu Sky Tower, w którym znajdują schronienie. Tam tworzą zabezpieczenia, które pozwolą im przetrwać następne godziny i uchronią ich przed morderczymi falami gamma,próbują też nawiązać łączność i wezwać pomoc. Chłopak jest naukowcem, znawcą fizyki nuklearnej, a dziewczyna projektantem budynku, w którym się schronili. Czy uda im się przetrwać, kogo spotkają na swojej drodze, z kim się zaprzyjaźnią, a z kim będą musieli stoczyć morderczy bój o życie swoje i innych, okaże się po przeczytaniu tej pełnej niespodzianek powieści. Książka jest pozycją skierowaną do młodzieży, ale nie tylko. Poza opisami zniszczonego miasta, brawurowymi pościgami i batalią na śmierć i życie ze zmienionymi pod wpływem promieniowania osobnikami, która ma miejsce w mrocznych ciemnościach kompleksu, pozycja ta ukazuje paletę uczuć kryjących się w głowach bohaterów, ich strach przed nieznanym, zauroczenie partnerem, poświęcenie dla innych, odwzajemnioną miłość, nadzieję na przetrwanie i troskę o dziecko. Książka porusza ważne tematy, ukazuje problemy, z którymi spotykamy się w codziennym życiu. Zarówno chłopak jak i dziewczyna nie mieli prawdziwego dzieciństwa, skrywają w sobie wielką tajemnicę, która w końcu jednak wychodzi na jaw. Poczucie odrzucenia, utrata najbliższych, zbrodnia, która prowadzi do krwawego odwetu, brak wsparcia i miłości, kłamstwa, egoizm, wreszcie porzucenie, które z tych aspektów okażą się prawdziwe, i co tak naprawdę wydarzyło się w ich życiu przed wielką tragedią, okaże się po przeczytaniu Szklanego miasta - metaforycznego, kruchego tworu zarówno ludzkich pragnień jak i wielkich słabości. 

fragmenty:

(1)
– Jak to jest, jak umiera człowiek? Powinieneś wiedzieć, przecież jesteś naukowcem.
Nie zwlekał z odpowiedzią.
– Nie wiem, nikt tego nie wie. Pewnych rzeczy nie da się zmierzyć.

 (2)
– Kim my właściwie jesteśmy? – zapytała.
– Maleńką cząstką wielkiego świata – odparł.
– Jak małą?
– Prawie niewidoczną, ale jakże ważną…
– Dlaczego? Przecież świat bez nas istniałby dalej? – pragnęła to wiedzieć.
– Tak, to prawda, ale nie byłby już taki sam…
– A co by się w nim takiego zmieniło?
Uśmiechnął się do niej, odpowiedział.
– Wszystko… Kiedy rodzi się życie, to świat także kwitnie wraz z nim. Oboje czerpią od siebie pełnymi garściami. Kiedy człowiek odchodzi, to umiera wszystko, co wcześniej tak cudownie dojrzewało…
Wytrzeszczyła z zachwytu oczy.
– Czyli świat tak naprawdę umiera wraz z nami?
– Tak, i rodzi się na nowo jednocześnie – wyjaśnił.
– Ale jest już inny, prawda?
– Tak, jest bogatszy i uboższy w tym samym momencie…
Nadal tego nie rozumiała.
– To kim my właściwie jesteśmy?
– Chyba jednak wielką cząstką, tego jakże małego świata – zakończył.

(3)
– Czy umieranie boli? – zapytała go.
– Nie wiem, ale jeśli tak, to ten ból jest chyba ostateczny…
– A czy boli samo życie?
– Nieustannie i bez końca.

(4)
– Dlaczego krzywda zdominowała świat?
– Bo ludzie tego chcą…
– Chcą tego? Jak to?
– Krzywda o wiele lepiej się sprzedaje…
– Sprzedaje się? To można na tym zarobić?
– Tak, niestety. I to nawet bardzo dużo…
– Jak dużo?
– Tyle, że wystarczy do tego, aby później zapomnieć…

(5)
– Skąd się biorą wojny? – wydusiła z siebie.
– Od ludzi, to tylko biznes.
– Biznes? Jak to?
Zastanawiał się jak to ująć, wszak nie było to proste.
– To bomby, które trzeba na kogoś zrzucić, żeby można było wyprodukować nowe…
– Nie wierzę! A ludzie? Co z nimi, co z tymi, którzy przez to giną?
– Nie liczą się jednostki, nie liczą się też ludzie, nic się nie liczy – dodał.
Wizja totalnej klęski zawisła nad nią na dobre.
– Coś jednak musi być, skoro tak właśnie jest?
– Są wyjątki jak widać, a to jest jeden z nich. Czasami odpowiedzi nie sposób odnaleźć…
– Może wystarczyłoby zaledwie zlikwidować pieniądze? – zaproponowała.
Przez chwilę mu to nawet pasowało.
– Nie sądzę, tego szaleństwa nic już nie powstrzyma…

Napisali o książce:
Twoja kultura.pl

Gazeta Wrocławska


niedziela, 22 maja 2011

LUBISZ, KIEDY STRACH ZAGLĄDA CI W OCZY? TA KSIĄŻKA JEST WŁAŚNIE DLA CIEBIE!

Droga ślepców, to świat po wielkiej katastrofie, to ostatki człowieczeństwa, to walka o przetrwanie, to hordy kanibali, to dogasająca w sercach nadzieja, to wreszcie walka o jutro, którego przecież nie ma...   



Kontakt:
drogaslepcow@onet.pl

NAGRODZONE OPOWIADANIA:
"Miasto umarłych ludzi"
Secretum Caligo 2012
 "Bezprawie"
Czwarty Wymiar - opowieści niesamowite 2012
 "Trzynasty schron"
Polskie Postapo 2011
"Lęk pierwotny"
Nadszaniec Fantastyki edycja II 2012

DROGA ŚLEPCÓW



Marek Dryjer
"Droga ślepców"
Wydawnictwo Radwan
2010

Książka Marka Dryjera "Droga ślepców" wydana przez Wydawnictwo Radwan w 2010 roku, została zakwalifikowana do Konkursu o Nagrodę Angelusa 2011 dla książek wydanych w 2010 roku. 
http://czytelnik.wordpress.com/2010/11/04/zapowiedz-droga-slepcow-marek-dryjer/
 

PATRON MEDIALNY
 http://lubimyczytac.pl/ksiazka/77965/droga-slepcow

http://nakanapie.pl/books/511398/reviews/2681.droga-slepcow


"Droga ślepców" - powieść o człowieczeństwie! 

Napisała: Uleczka448


"Droga ślepców" Marka Dryjera to post apokaliptyczna opowieść o świecie przyszłości, świecie pozbawionym słońca, cywilizacji i wszelkich ludzkich zasad. Jest to świat w którym najważniejszym celem każdego człowieka jest zdobycie pożywienia, zaś kanibalizm jest powszechnie stosowanym środkiem do jego realizacji. I w tym oto właśnie świecie poznajemy dwóch bohaterów powieści, dorosłego mężczyznę i małego chłopca, których, cały zdobyty podczas wędrówki dorobek życia, znajduje się na ciągniętym prze z nich małym wózku. Wędrują oni wspólnie przez ten straszny świat na południe niegdysiejszych Stanów Zjednoczonych, gdyż być może znajduje się coś innego, coś nie wyrażonego słowami, coś co stanowi ostatnia nic nadziei i wiary tych dwojga ludzi.

"Droga ślepców" to bez wątpienia nawiązanie pisarza do wielkiego dzieła Cormaca McCarthy'ego pt. "Droga". Nie sposób bowiem nie donieść wrażenia, że "Droga ślepców" to kontynuacja dalszych losów bohaterów z dzieła amerykańskiego pisarza. Świadczą o tym przede wszystkim liczne nawiązania do wydarzeń opisywanych w "Drodze", a które to mały chłopiec przywołuje we swych wspomnieniach o wspólnej wędrówce z ojcem, podczas której ten zmarł .

To co szczególnie rzuca się w oczy czytelnikowi, to szczególny charakter dialogów pomiędzy głównymi jak i pobocznymi bohaterami książki, dialogi które ograniczają się do absolutnego minimum, wyrażanego w postaci prostych zwrotów typu: Tak?. Tak. Dobrze? Dobrze. Dialogi te w zamierzeniu autora zapewne miały na celu zaakcentowanie stanu psychicznego głównych bohaterów powieści, dla długie dysputy są pozbawione większego sensu, są nie potrzebne bo i tak każdy z nich doskonale wie, iż ta małą iskierka nadziei jaka stanowi główny motor ich drogi, gaśnie z każdym dniem, z każdy wypowiedzianym słowem, więc po cóż im słowa?

Pewnym zarzutem wobec autora może być bardzo mała liczba stron powieści, co jest spowodowane gównie bardzo powierzchownym opisem najbardziej emocjonujących wydarzeń w powieści, a więc m.in. atakami grup kanibali na parę bohaterów czy też nielicznymi spotkaniami z innymi wędrującymi ludźmi. Gdyby owe wydarzenia zostały opisane w bardziej szczegółowy sposób, powieść stałą by się o wiele bardziej obszerna i po prostu dłuższa.

Na pochwałę zasługuje próba wyjaśnienia przez pisarza przyczyny, która doprowadziła świat do takiego straszliwego stanu, czego w przypadku "Drogi" McCarthy'ego nie znajdujemy. Choć i tu odnajdujemy pewną niespójność, co do przyczyn tej tragedii, w treści narracji autora , o czym mogą świadczyć słowa głównego dorosłego bohatera do napotkanego podczas wędrówki oficera armii amerykańskiej i stawianych mu zarzutów o doprowadzenie do tego nieszczęśliwego końca niegdysiejszego świata, co z kolei kłóci się z przedstawianą przez pisarza przyczyną tej globalnej katastrofy.

"Droga ślepców" to powieść pod wieloma względami wybitna, a już na pewno bardzo specyficzna. Zapewne nie każdemu przypadnie do gustu, nie każdy będzie nią w pełni oczarowany i zafascynowany. Lecz z całą pewnością każdego czytelnika zmusi do pewnych przemyśleń, do postawienia pytań o to coś o czym tak często zapominamy, to co czyni nas ludźmi, istotami rozumnymi i uczuciowymi, a co tak łatwo stracić i o czym tak łatwo jest zapomnieć.



ZWIASTUNY!









GDZIE MOŻNA WYPOŻYCZYĆ DROGĘ ŚLEPCÓW?

Miejska Biblioteka Publiczna we Wrocławiu
Filia nr 55
ul. Zielińskiego 2


 GDZIE MOŻNA KUPIĆ DROGĘ ŚLEPCÓW?

  
Księgarnia Mareno

Księgarnia Stereo

Księgarnia EDVD
http://www.edvd.pl/596215,Ksiazki_Polska_Droga-slepcow.html

Księgarnia Literia.pl
http://www.literia.pl/596215,Ksiazki_Polska_Droga-slepcow.html

Księgarnia Hit Salonik 
http://www.hitsalonik.pl/596215,Ksiazki_Polska_Droga-slepcow.html

Księgarnia Wydawnictwa Radwan
http://www.radwan.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=111&category_id=14&option=com_virtuemart&Itemid=218



 
 STREFA GROZY I POST APO
RECENZJE !

Bramy grozy

PATRON MEDIALNY
Trzynasty Schron

http://trzynasty-schron.net/ie_postkultura_ksiazki_droga_slepcow_2.html

http://trzynasty-schron.net/ie_postkultura_ksiazki_droga_slepcow.html

Outpost Postapocalyptic




FRAGMENTY I CYTATY Z DROGI ŚLEPCÓW:

"... Tak niewiele miał, nigdy nie przywiązywał też do tego uwagi. Ojciec zawsze mu powtarzał, że ludzie kochają otaczać się różnymi przedmiotami, ale w obliczu śmierci i tak są bezsilni. Nie potrafią ich ze sobą zabrać. Za bardzo przywiązują się do przedmiotów zamiast do ludzi. Teraz myślał tak jak oni, jak ci, których tu spotkał. Zapatrzeni w siebie, z chęcią gromadzenia i chowania przed innymi. Bił się z myślami, ojciec by tego nie pochwalał. Postanowił go posłuchać, nie chciał przecież gromadzić. Chciał się dzielić. Jak tylko będzie miał czym, to na pewno to zrobi..."   strona 81

„Krok za krokiem, noga za nogą. Zakręty, kilka następujących po sobie jednocześnie. Bali się zakrętów, bo wtedy nie widzieli drogi. Najbardziej bali się tego, czego nie było widać...”   strona 35



"Zeszli z głównej ulicy i zaczęli się ponownie rozglądać. Patrzyli w każdą stronę, nie wiedząc, gdzie iść. Wszędzie panowała cisza. Obraz bezbronnego miasta pławiącego się w milczeniu porażał swą niemocą. Poniszczone i dawno już opuszczone domy, które kiedyś świeciły złotem w blasku słońca, teraz stały niczym szare mogiły. Trumny na ziemi, pozbawione ostatniej drogi, ostatniego pożegnania. Resztki drzew, skwerów i placyków, które dotychczas ocalały, świeciły własnymi zgliszczami. Pozbawione dawnego uroku, teraz nikomu niepotrzebne i niewykorzystane. Wszystko pokryte pyłem, brudne i poobdzierane. Pozbawione sensu istnienia..."   strona 25

"... Minęli wysuszone ciała. Sprawdzili zaplecze, szafki i szuflady. Wszędzie leżały pieniądze. Banknoty i monety, bezużyteczne śmieci. To dla nich ludzie kiedyś zabijali się nawzajem. To dla nich poświęcali wszystko, co mieli najlepszego. A teraz leżą niepotrzebne na ulicy. Dosłownie wszędzie. Żeby chociaż nadawały się do palenia. Sprawdzili dokładnie wszystkie pomieszczenia. Znaleźli telefon. Mężczyzna przyłożył do niego ucho. Żadnego sygnału, milczał jak zaklęty. Kiedyś wszyscy trajlowali, teraz nikt już tego nie robił. Odrzucił go w kąt..."   strony: 25-26



Fragmenty rozmowy chłopca z mężczyzną:

(1)
- Kocha pan swoją rodzinę?
- Tak.
- Dlatego nie wie pan, co zrobimy?
- Tak.
- A czym jest kochanie?
- Nie wiesz? Ojciec ci nigdy nie mówił?
- Chyba nie. Chyba nie mówił.
- Kochanie to miłość, a miłość to poświęcenie. Jeżeli oddajesz wszystko, co masz, jeżeli robisz dla nich tyle, ile zdołasz, to znaczy, że kochasz...  strona 17

(2)
- A od ilu lat jest się dorosłym?
- Nie wiem. To chyba nie zależy od wieku.
- A od czego?
- Nie wiem. Od tego, jak się postępuje. Od tego jakim się jest człowiekiem.
  strona 26

"Ruszyli jeśli można tak powiedzieć. Najpierw musieli wydostać się z lasu. Zajęło im to godzinę. Normalnie wystarczyłby kwadrans, ale teraz nic już nie było normalne. Wszędzie tylko opadający na ziemię pył i świdrujący w nozdrzach popiół. Słońce nie mogło się przez to przebić. Już tak dawno nie widzieli słońca. On nigdy go przecież nie widział. Ale musiało jeszcze istnieć, bo gdyby go nie było, to oni także by już nie żyli. W jednej sekundzie umarłby cały świat..."   strona 6 

"Nie widzieli dotychczas żadnych ludzi, żadnych trupów. Poza tymi, na które się natknęli w domach. Dotarli do dużego hotelu, który mieścił się niedaleko centrum. W oddali zobaczyli kolejny i następny. Kasyno, a w zasadzie tylko jego szyld. Środek miało całkowicie wypalony. Kolejne centrum handlowe i multipleks. Znaleźli w nim resztki popcornu, tak jakby jakiś seans dopiero co się zakończył. Pusta kręgielnia straszyła porozbijanymi kulami. Na ścianach widniała krew. Posterunek policji, na którym znaleźli naboje do rewolweru. Biura i kancelarie prawnicze. Budynek sądu, klub sportowy i dworzec kolejowy. Wszystko opuszczone i poniszczone. Mnóstwo wykolejonych maszyn, śmierdzącej zgnilizną tapicerki. Zobaczyli fosę, nie pływały w niej kaczki. Niestety, pomyśleli. Na ławkach zauważyli pierwsze ciała. Poskręcane i wysuszone jak zioła w ogrodzie po dorodnych zbiorach. Nie pachniały, niestety, tak samo. Zdeformowane głowy, pourywane korpusy i ręce. Połamane nogi. Wszystko obdarte ze skóry, pozbawione również mięśni i pozostałych organów. Tylko sterczące flaki, spływające prosto do fosy. Płynące wraz z jej nurtem. Odwrócili głowy z obrzydzenia, poprawili maski. Usłyszeli szelest, potem stukot. Odwrócili się do tyłu. Zamarli. Nie zobaczyli jednak nikogo. Odetchnęli przez chwilę. Wiatr rozpoczął już namiętny taniec. Szarpał i gładził jednocześnie, niczym niewprawiony kochanek podczas miłosnych uniesień. Potem grzmot i błyskawica. Niebo zapaliło się na chwilę. Tak samo jak oni palili swoją zapalniczkę, tylko milion razy mocniej. Stracili orientację. W tym samym momencie na dobre rozpadał się deszcz. Kwaśny i brudny, splamił szybko okolicę. Musieli się gdzieś przed nim schować. Wiedzieli, że jak przemoczą ubranie, to nie zdążą go wysuszyć. Wiedzieli, że jak to zrobią, to umrą..."   strony: 43-44



Konkurs! Do wygrania dwa podpisane egzemplarze książki Droga ślepców! Konkurs trwa do jedenastego września 2011, do godz. 23.59. Zadanie: napisz opinię, albo recenzję, dotyczącą dowolnie wybranej książki, która Cię poruszyła. Temat: świat post apokaliptyczny! Poniżej kilka podpowiedzi, ale można  wybrać inną pozycję, której tam nie ma! Dopuszczalna ilość znaków ze spacjami: jeden tysiąc. Odpowiedzi proszę przesyłać na adres: drogaslepcow@onet.pl. Zwycięzcy zostaną wyłonieni trzynastego września, a najciekawsze prace opublikowane na blogu. Książki zostaną wysłane pocztą do laureatów konkursu. Konkurs przedłużony do 30.09.2011!           



Nagrodę, książkę "Droga ślepców", otrzymuje: Kamila G. (LadyBoleyn).  


„I diabeł by zapłakał”, Rafał Zieliński, Wydawnictwo Radwan



    
    Apokalipsa nie kojarzy mi się z obcymi istotami, które mają nawiedzić Ziemię, ani też z anomalią pogodową, rujnującą życie milionów ludzi. Wyobrażając sobie świat post apokaliptyczny widzę przed sobą cierpienie jednostek. Znacznie gorsza od bólu fizycznego czy straty materialnej jest utracona duma i brak szacunku do samego siebie, które wiążą się z odejściem ukochanej osoby. "I diabeł by zapłakał" to książka Rafała Zielińskiego, która zawiera zapiski bohatera, nie potrafiącego pogodzić się z odejściem najdroższej kobiety. Koniec świata dla niego nastąpił w momencie, gdy Ona postanowiła zapomnieć o tym, co pomiędzy nimi istniało. To właśnie wydarzenie było prawdziwą tragedią, która spowodowała, że mężczyzna nie potrafił już normalnie funkcjonować. Odbiorca poznaje jego wewnętrzne rozterki, ból i tęsknotę, której nikt nie zauważał. Tak moim zdaniem właśnie wygląda świat post apokaliptyczny - gdy musimy zmierzyć się z własną samozagładą, następującą na wskutek określonego zdarzenia.

Autor: Kamila G. (LadyBoleyn)



WOŚP

Jeżeli chcesz wesprzeć WOŚP 2012, i otrzymać za to w prezencie, podpisaną przez autora książkę "Droga ślepców", to licytuj: 


Z przyjemnością informujemy, że licytację książki "Droga ślepców" wygrała Justyna K. z Wrocławia. Za wsparcie tak szlachetnej akcji i wpłatę na konto WOŚP, serdeczne dzięki. Wspierajmy dzieciaki, bo warto, rzekł Jurek. Siema...